zdjecieblog

W maju koniunktura w budownictwie wyhamowała

Jeszcze nie tak dawno, w kwietniu tego roku, można było przeczytać o bardzo dobrych prognozach dla branży budowlanej. Prognozy te wskazywały na poprawę koniunktury, której wskaźnik znacząco zbliżał się do zera. Sytuacja poprawiała się od początku roku i wszystko wskazywało na to, że połowa roku 2014 zostanie zamknięta, po raz pierwszy od 2011 roku, na plusie. Niestety w maju wysoka dynamika

wzrostu ostro wyhamowała i wyniosła zaledwie jeden punkt wzrostu, osiągając poziom minus sześć.

Pozytywny początek roku

W kwietniu 2014 roku GUS zaprezentował wyniki badań według których koniunktura w budownictwie wzrastała od początku roku o pięć punktów każdego miesiąca. Również w kwietniu zanotowano pięciopunktowy wzrost, co pozwoliło osiągnąć poziom minus siedem. Zmieniły się również nastroje przedsiębiorców, którzy powoli zaczynali dostrzegać zmianę sytuacji. W kwietniu aż 16% firm zgłaszało poprawę, w marcu tylko 14%. Spadła również ilość firm zgłaszających niezadowolenie z sytuacji rynkowej – w marcu zgłaszało ją 26%, a w kwietniu tylko 23%.

Wyniki koniunktury budowlanej za maj 2014, opublikowane przez GUS, niestety nie są już tak optymistyczne jak te z pierwszych czterech miesięcy roku. Dynamiczny wzrost ostro wyhamował i przez cały miesiąc koniunktura wzrosła zaledwie o jeden punkt, co przy dotychczasowych wzrostach zdaje się być prawdziwym rozczarowaniem dla całej branży. Ponadto większość firm spodziewa się, że zapowiedzi z kwietnia, w których zakładano dalsze wzrosty, mogą okazać się zupełnie inne, a portfel zamówień może wypełniać się znacznie wolniej niż prognozowano.

Zmiany w zatrudnieniu

Początek roku bardzo optymistycznie wpłynął na poziom zatrudnienia i wykorzystanie mocy produkcyjnych w przedsiębiorstwach budowlanych. Choć zmiany były stosunkowo niewielkie, to planowany wzrost zatrudnienia w małych przedsiębiorstwach i niewielka redukcja etatów w dużych firmach znacząco poprawiły nastroje w stosunku do analogicznych okresów lat ubiegłych. Pod względem wykorzystania mocy produkcyjnych firmy budowalne oszacowały ich wykorzystanie na poziomie 72% co oznacza 11% wzrost w stosunku do roku 2013.

Według ankietowanych, zahamowanie koniunktury może wpłynąć na zmiany w zatrudnieniu ponieważ większość firm wskazało na wysokie koszty zatrudnienia, które stanowią istotną barierę wpływająca na kondycje finansową przedsiębiorstw. Według przeprowadzonych badań, zmiany w zatrudnieniu nie będą znaczące w dużych firmach, natomiast w mikro i średnich przedsiębiorstwach planowany jest tylko niewielki wzrost zatrudnienia.

Pod względem wykorzystania mocy produkcyjnych maj okazał się pozytywny, ponieważ ankietowane przez GUS firmy budowalne oceniły ich wykorzystanie na poziomie 74%, przy czym 73% z tych firm oceniło je jako wystarczające, 11% jako zbyt małe, a 16% jako zbyt duże.

Nastroje przedsiębiorców

Nastroje przedsiębiorców od początku roku ulegały powolnej poprawie. Z każdym pięcio punktowym wzrostem koniunktury dało się zauważyć ożywienie na rynku budowlanym, co przekładało się na dalsze pozytywne prognozy i poprawę rentowności. Przedsiębiorcy nie tyle dali się ponieść fali euforii, co zdecydowanie bardziej rozsądnie kalkulują ryzyko, dzięki czemu osiągają znacznie lepsze wyniki i mogą pozwolić sobie na większą aktywność. Od początku roku dało się również zauważyć spore ożywienie w budownictwie niemieszkaniowym oraz przemysłowym, co dodatkowo ożywiło rynek.

Choć koniunktura chwilowo wyhamowała wielu przedsiębiorców podtrzymuje swoje pozytywne nastawienie zwracając szczególną uwagę na nowe przetargi w projektach drogowych, które aktualnie czekają na rozstrzygnięcie, oraz unijny budżet, który już niedługo wpłynie na budowlane ożywienie, 22% spośród ankietowanych firm planuje również wykonywanie robót montażowo-budowlanych na rynkach zagranicznych.